Na co narzekają pasażerowie?

lutego 20, 2013

Wierzcie mi, że na ten temat to można by napisać tomy powieści bawiących do łez, podnoszących ciśnienie, szokujących do granic możliwości czy wzbudzających współczucie. Każdy z nas ma w zanadrzu ciekawe historyjki, w które czasem naprawdę trudno uwierzyć. Nawet po pięciu latach latania, kiedy myślałam, że już mnie nic nie zaskoczy... oczy ciągle wychodzą mi z orbit 😳

A że jestem chora, ulżę sobie historyjkami 😂

1. 
Mój znajomy został poproszony o przechodzenie po pokładzie tylko jedną stroną (na naszych Boeingach 777 mamy dwie alejki), ponieważ jednemu pasażerowi nie podobała się jego twarz. Wiecie, co było szokujące? Powaga z jaką ta informacja została mu przekazana przez szefową pokładu...

?!


2. 
Pasażer zasugerował nam, abyśmy zmienili treść filmiku wyświetlanego podczas boardingu, bo przedstawia typ samolotu, na którym lata też konkurencja i on się z tym źle czuje... 

Dziękujemy serdecznie, przekażemy departamentowi do spraw śmiertelnie poważnych


3. 
Pax 54J: Czy mogłaby pani powiedzieć temu pasażerowi z przodu, żeby wyprostował swoje oparcie?
Ja: Niestety nie mogę, ten pan ma prawo do rozłożenia oparcia zwłaszcza w tej fazie lotu, za godzinę będziemy serwować posiłek, wtedy go poproszę

Za 5 minut wbiega do galley moja przełożona blada z przerażenia:
„Pasażer 54J jest bardzo zły i chce złożyć skargę, bo podobno nie zrobiłaś tego, co ci kazał”

Powaga? Naskarżyć się to musiało pani? A ile ty masz latek? Same nie może zapytać sąsiada?


4.
Zdenerwowany pasażer wbiega do galley, rzuca tacą i żąda innego posiłku, bo ten był ohydny: „ w restauracji takiego świństwa by nie podali...” 

Taca jest pusta, czyżby wszystko wylądowało w pańskiej torbie? A tak dla jasności, jesteśmy w skompresowanej puszce na 11000 metrów, gdzieś nad Syberią, więc proszę grzecznie zająć miejsce 😉
 

5. 
Kilka dni temu serwowaliśmy śniadanie na pokładzie. Jeden pasażer musiał chwilę poczekać, aż mu doniosę tacę, ponieważ wcześniej był w toalecie. W międzyczasie koleżanka zaserwowała mu kawę. Po powrocie do bazy dostaję list od tegoż pasażera z listą pytań, na które żąda natychmiastowej odpowiedzi: 
- Dlaczego zostałem pominięty podczas serwisu?
- Dlaczego pani, która podawała mi kawę nie zapytała, czy chcę jeść?
- Dlaczego mimo pięciokrotnego wciskania guzika, nikt mnie nie obsłużył?
- Dlaczego pani, która przyniosła tacę zachowywała się jakby to była normalna procedura i w ogóle mi nie współczuła?

- Bo poszłam do pierwszej klasy oglądać film
- Pomyślała, ze kawa ci wystarczy
- Wszystkie siedem byłyśmy głuche
- No nie mów, że nie zauważyłeś jak padłam przed tobą na kolana i błagałam o wybaczenie

Głupie pytania – głupie odpowiedzi... podpisano AirHostessa


Może tego wystarczy... kaszel mi się nasila z frustracji 😡


Gorące pozdrowienia dla wszystkich gburasków, którzy nam urozmaicają loty... bez Was nie byłoby o czym opowiadać przy drinku (i tak Was kochamy!), a to dla Was:






Przeczytaj również

0 komentarze

Archiwum

Obserwuj bloga