SuperJumbo

lipca 16, 2013

Tydzień organizacyjny za nami! Zakasamy więc rękawy i bierzemy się do konkretnej pracy. Z jednej strony fantastycznie, bo w końcu coś ciekawego zaczyna się dziać, z drugiej strony niestety nie mamy na nic czasu.

Prawdziwe szaleństwo! Pobudka o piątej rano, cały dzień na szkoleniu z półgodzinną przerwą na lunch, powrót do domu przed piątą, zakuwanie, obiad w biegu, ulubiony serial przy myciu zębów i wcześnie do łóżka, żeby następnego dnia znowu mieć siły na mega dawkę informacji i część praktyczną. Ktoś pewnie pomyśli, czemu narzekam, skoro wyprzedzam wszystkich wiedzą w tej dziedzinie... zOOOOnk! Mimo tego, że podstawy awiacji znam, każda linia lotnicza ma niestety swoje przepisy, specyficzną terminologię czy odmienne schematy postępowania w czasie ewakuacji. Zaczynam praktycznie od zera i zasuwam z materiałem jak cała reszta grupy 😉

Przez kolejne dwa tygodnie mamy zajęcia z procedur bezpieczeństwa i szczegółową analizę dwóch typów samolotów, na których będziemy latać – Boeing 777 i Airbus A380. Już nie mogę się doczekać, kiedy postawię stopę na pokładzie tego olbrzyma! Jedna instruktorka fajnie określiła A380, mianowicie wygląda on, jakby leciały dwa samoloty, jeden na drugim.

SuperJumbo  (źródło: Internet)

Mieści on około 400 pasażerów, chociaż liczba ta może się różnić w zależności od konfiguracji pokładu – liczby i rozmieszczenia klas (pierwsza, biznes i ekonomiczna). To takie małe, latające miasto. Nasza firma podobno jako pierwsza zamontowała na pokładach swoich samolotów prysznice, tak więc na górnym pokładzie pasażerowie klasy pierwszej i biznes mogą korzystać ze SPA. Poza tym dość ciekawym i robiącym wrażenie miejscem jest bar, przy którym można zamawiać drinki i relaksować się podczas lotu, niekoniecznie w swoim siedzeniu. Pierwsza klasa składa się z indywidualnych pomieszczeń dla klientów – idealne rozwiązanie dla podróżujących samodzielnie, dla których spokój i relaks są w chmurach priorytetem. Zakres wszelkich usług i plan serwisu będziemy pewnie omawiać za parę tygodni na oddzielnej sesji temu poświęconej, tymczasem skupiamy się na otwieraniu drzwi, lokalizacji sprzętu potrzebnego w sytuacjach awaryjnych, sposobie komunikowania z kokpitem i wielu innych ważnych aspektach bezpiecznej obsługi lotu 😉 

Pozniżej kilka zdjęć wnętrza samolotu (znalezione w Internecie):


Pierwsza klasa






 

Lounge


SPA



Mam nadzieję, że niebawem odzyskamy nasze życie, w weekend zdecydowanie zamieniam książki na leżakowanie przy basenie! 😉😉😉

Przeczytaj również

0 komentarze

Archiwum

Obserwuj bloga