2014 ?

stycznia 06, 2014

Dwa lata temu natrafiłam w magazynie na listę 25 drobnych rzeczy, których wykonanie w jakiś sposób pomaga w osiągnięciu wewnętrznego szczęścia, satysfakcji lub po prostu podnosi na duchu, w zależności, jak kto na to patrzy. Od tego czasu noszę ją wyciętą w moim kalendarzu każdego roku.

Oto ta lista:
  1. Uśmiechaj się do nieznajomych
  2. Mów „Dziękuję”
  3. Bądź obecny w danym momencie
  4. Spędzaj czas z ludźmi, którzy sprawiają, że akceptujesz samego siebie
  5. Pamiętaj, że ludzie wykorzystują wszelkie informacje najlepiej jak potrafią
  6. Ludzie nie oceniają cię tak surowo, jak ty sam siebie
  7. Stwórz listę swoich zalet
  8. Poświęć więcej czasu na swoje hobby
  9. Delektuj się jedzeniem
  10. Każda decyzja, którą podejmujesz jest wyborem
  11. Naucz się właściwie określać swoje uczucia
  12. Śmiej się
  13. Zrób kolaż ze zdjęć osób, które kochasz
  14. Zbieraj nagrody, które przypominają ci o tym, jaki jesteś wspaniały
  15. Każdego dnia zrób coś czego się trochę boisz
  16. Uporaj się ze swoja pracą papierkową
  17. Słuchaj innych ludzi. Naprawdę słuchaj...
  18. Postaw w widocznym miejscu pamiątkę z dzieciństwa. Badania dowodzą, że wzbudza to w ludziach dobre emocje
  19. Noś ubrania, które powodują, że czujesz się z siebie dumny
  20. Przygotuj się na ciężką rozmowę, aby mówić od serca a nie ze złości i w gniewie
  21. Zaakceptuj fakt, że wszystko się zmienia
  22. Szukaj pozytywów w ciężkim doświadczeniu
  23. Idź na spacer
  24. Dzisiejszy dramat może wcale nie być tak poważny jutro
  25. Każdego dnia zapisuj w dzienniku rzeczy, za które jesteś wdzięczny

W 2013 roku wybrałam punkt 25. Fakt, że jest to zadanie dość zobowiązujące, bo zapiski powinny być prowadzone codziennie, ale też daje wiele satysfakcji. Po całym tym doświadczeniu zrozumiałam jak fascynującym jest to, że czasem cieszy tylko kubek gorącej herbaty, albo zdolność podniesienia papierka z ulicy. Nie, to wcale nie świadczy o nudnym życiu! Wręcz przeciwnie, w tym ciągłym pośpiechu, przepychu, potrzebą posiadania, te najprostsze rzeczy nieraz dają zdecydowanie więcej satysfakcji i radości. Miniony rok był dla mnie dość przełomowy. Odeszłam z pracy po wielu latach (5 lat to dużo dla mnie, zwykle zmieniałam ją po sześciu miesiącach 😜), wyprowadziłam się z Londynu, mimo postanowień, że nigdy do tego nie dojdzie. Jako pół Polka, pół Angielka zaczęłam budować swoje nowe życie na północy Anglii, co zostało przerwane wyjazdem do nowej pracy na Bliski Wschód. Na każdym etapie tych przemian bacznie czuwała przy mnie rodzinka, jak nie fizycznie, to w myślach i wierni przyjaciele. Jestem bardzo wdzięczna za kolejny rok bogaty w nowe doświadczenia, znajomości i podróże.

Postanowienia na 2014??
Ha!!! 2014 niesie ze sobą duże 3 i 0, a odkąd pamiętam zawsze sobie mówiłam, że po trzydziestce zacznę realniej patrzeć na życie. Powoli zaczynam do tego dojrzewać, choć drobna część mnie chce ciągle jeszcze tego życia, które się teraz toczy 😍 Cóż, wszystko w swoim czasie! A co do postanowień, są dwa:
  • w końcu wydać tą obiecaną książkę
  • popracować nad swoimi słabościami i fobiami 🙊

    Jestem wdzięczna za...

Przeczytaj również

0 komentarze

Archiwum

Obserwuj bloga