WaKacJe

kwietnia 29, 2014

Ostatnie dni dały nam konkretnie w kość. Dubaj i Facebook aż huczały od zdesperowanych komentarzy „Majowy grafik pilnie poszukiwany!!!”. Załoga klasy ekonomicznej zwykle dostaje roster jakoś w okolicach 26go każdego miesiąca. Tym razem życie kilku tysięcy ludzi zostało brutalnie wstrzymane. Powodem pewnie było zamknięcie pasa startowego na kilka tygodni w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych. Co za bzdura! Myślałam, że każda dobrze prosperująca firma bez problemu stawia czoło nowym wezwaniom, zwłaszcza tym, o których się trąbi od dłuższego czasu. No cóż, naiwna Aga się myliła i poobgryzała cały żel z paznokci w oczekiwaniu na wyrok.

Wczoraj po wylądowaniu z Indii w końcu zarąbista wiadomość:
  • Londyn x 2, moje dziewczyny = tequila 😁
  • Niemcy, które z chęcią zamienię na coś dłuższego w kierunku Azji,
  • Nigeria, gdzie podobno mamy eskortę z lotniska do hotelu i jesteśmy uziemieni podczas całego pobytu, to brzmi poważnie 😳
  • turnaround do saudyjskich sąsiadów, co powinnam zacząć traktować poważnie, zwłaszcza, że życiowe plany zaczęły się układać w tym kierunku (c.d.n.)
  • I dużo wolnego, które spędzę na plaży i na Cyprze, a pod koniec miesiąca na świętowaniu kolejnej dekady ..... buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Jeden z tych dni

Lecę... pakować plecak 😍

Przeczytaj również

0 komentarze

Archiwum

Obserwuj bloga