Na progu jednego z najważniejszych lotnisk świata

listopada 05, 2016


To miał być 20-minutowy spacer, żeby się odmóżdżyć po kilku dniach nauki (mój mentalny limit został zdecydowanie osiągnięty!). Oczywiście przeciągnął się trochę, bo będąc przy samym lotnisku w Los Angeles, większość czasu szłam ze wzrokiem wbitym w niebo.

Ostatecznie wylądowałam na dachu garażu, znajdującego się gdzieś na bulwarze Sepulveda, z którego roztaczał się super widok na samo lotnisko LAX. To jest największy port lotniczy na zachodnim wybrzeżu USA i wyobraźcie sobie, że ma aż dziewięć terminali! Samoloty tutaj lądują dosłownie co dwie minuty 😍













Na pewnym odcinku bulwaru, na chodniku znajdują się tabliczki z nazwiskami ludzi, zasłużonymi w lotnictwie. Zainteresowała mnie w szczególności Katherine Cheung, która w wieku 17 lat opuściła Chiny i wyjechała do USA, gdzie po otrzymaniu licencji pilota, związała się bardzo z lotnictwem. Postanowiła nawet wrócić do Chin i otworzyć szkołę latania. Jej historię przedstawia film dokumentalny Aviatrix: The Katherine Sui Fun Chen Story. Zawsze mnie interesowały postawy kobiet w lotnictwie, zwłaszcza w czasach, kiedy branża była całkowicie zdominowana przez mężczyzn. 




No i ciekawa postać Williama Pattersona, który po przyjeździe do San Francisco, zamiast ukończyć szkołę średnią, dostaje pozycję w banku. Później jako doradca ds. pożyczek, udziela usługi założycielowi Pacific Air Transport, ważnej wówczas amerykańskiej linii lotniczej i tym samym wkręca się w świat lotnictwa. W wieku 34 lat zostaje prezydentem United Airlines, a w 1930 roku zatwierdza przyjęcie na okres próbny ośmiu pielęgniarek do pracy na pokładzie. Dzięki czemu United Airlines staje się pierwszą linią, która posiadała stewardessy 😉




Wracam do książek.............................................................................

Przeczytaj również

0 komentarze

Archiwum

Obserwuj bloga