Niesamowite widoki z okna

września 22, 2017

- Co w takim razie najbardziej sobie cenisz w tej pracy? – zapytał klient podczas kolejnej serwowanej kawy
- Prawdopodobnie to, że czasami mamy okazję pojawić się w miejscach, których prywatnie nigdy byśmy nie odwiedzili – odpowiedziałam bez zastanowienia 

Czterdzieści minut później podczas lądowania nie umiałam odkleić nosa od szyby 😱



Saranac Lake 

to wioska w stanie New York, położona około 70 km od granicy z Kanadą. Klient opowiadał, że mieszkańcy (których jest tylko około 5000), żyją tu od pokoleń w bliskiej wspólnocie. Kilka lat temu, kiedy jedyny dom handlowy został zamknięty, a ludzie zmuszeni byli dojeżdżać 80 km do najbliższego miasteczka, znana amerykańska sieć supermarketów postanowiła wykorzystać okazję i postawić tutaj swój punkt. Mieszkańcy nie przyjęli jednak oferty, obawiając się, że budowa nowego centrum handlowego negatywnie wpłynie na lokalny biznes i społeczność.

- O rany, to jest moje miejsce! – rzuciłam z zachwytem w stronę klienta i oboje przez chwilę podziwialiśmy w ciszy widok na jeziora i mieniące się kolorami lasy.






Szkoda, że grafik nie pozwolił nam na dłuższy pobyt w Saranac Lake… trzeba będzie wrócić? 😎


- Chłopaki, wystartujemy stąd przed zachodem słońca? – z niecierpliwością dopytywałam się pilotów, licząc na to, że uda mi się pstryknąć jeszcze parę zdjęć z lotu ptaka (wracamy pustym samolotem, więc kabina jest cała dla mnie i mogę szaleć z aparatem 😉)

Później to już była czysta magia…














Cykałam foty aż do samego lądowania 😍

Samemu spoglądać w ciszy na takie niebo... jest coś magicznego w takiej chwili

Przeczytaj również

2 komentarze

  1. Cała kabina dla siebie to musi być coś! :) Świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W liniach prywatnych pusty lot zdarza sie duzo czesciej niz w komercyjnych, zatem zyc - nie umierac :D
      Dziekuje! Niebo bylo wyjatkowo ciekawe tego wieczoru <3

      Usuń

Archiwum

Obserwuj bloga