Święta na luzie... w końcu

grudnia 25, 2017

Dla mnie to pierwsze od dziesięciu lat bezstresowe i bez pośpiechu święta z rodzinką...

Mam nadzieję, że Wam też udaje się je spędzić w podobnym klimacie 🎄🎅



Przeczytaj również

6 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie!
      A ja już teraz życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

      Usuń
  2. Moje pierwsze z dala od domu. Jednakże na pocieszenie natura zafundowała mi białe święta.

    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że z dala od domu z własnego wyboru!! A tego śniegu to tylko pozazdrościć! Islandia??

      I wzajemnie - więcej przygód w 2018 ;)

      Usuń
    2. Tak! :) Długo śniegu nie było, aż tu w końcu w wigilię zaczęło padać. :D :)

      Usuń
    3. A wydawałoby się, że tam śnieg zimą zawsze jest :O

      Usuń

Archiwum

Obserwuj bloga